Aktualności

Anhelli. Skowyt na Olimpiadzie Teatralnej w Sankt Petersburgu

21-22 października

{poniedziałek-wtorek}
godzina 19:30
Sankt Petersburg
Prezentacja spektaklu "Anhelli. Skowyt"

"Z tygla współczesnego polskiego teatru przychodzi Teatr ZAR natchniony śmiercią, pamięcią i pierwotną mocą starożytnej pieśni."
Jim O’Quinn, American Theatre

„Dźwiękowy krajobraz tego utworu jest po prostu spektakularny. Aż pragnie się zamknąć oczy i po prostu pozwolić, by obmyły cię głosy.”
Chris Jones, Chicago Tribune

Pierwsze pokazy przedstawienia miały miejsce w Barbican Centre w Londynie we wrześniu 2009 roku jako ostatnia część Tryptyku Ewangelie dzieciństwa, prezentowanego w ramach POLSKA! YEAR w Wielkiej Brytanii. W październiku 2011 roku specjalna wersja przedstawienia została zaprezentowana w Belchite koło Saragossy, w ruinach kościoła San Augustino w historycznej części miasta, noszącej ślady hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). „Anhelli. Skowyt” był także prezentowany podczas festiwalu Fabbrica Europa we Florencji, Olimpiady Teatralnej 2016 we Wrocławiu i podczas International Arts Festival (SFIAF) w San Francisco, oraz w wyjątkowej przestrzeni kościoła Saint Merii w Paryżu, w Teheranie, W Madrycie i w wielu innych miejscach w kraju i za granicą. Druga wersja spektaklu, prezentowana także w Sankt Petersburgu miała swoją prapremierę podcza Olimpiady Teatralnej w Todze w Japonii.

„Anhelli. Skowyt” to hołd dla Juliusza Słowackiego oraz jego podróży do Ziemi Świętej z Neapolu, przez Aleksandrię, Kair, Damaszek, podczas której napisał poemat.

Tematem „Anhellego” jest fenomen, z którym Teatr musi się zmierzyć chcąc uchronić istotę swego miejsca w świecie. To temat integralności naszego życia, naszych ciał, nas samych. To temat opętania. Uczynienia z naszego wnętrza naczynia dla obecnego innego życia. Może nawet przyszłego życia. To temat prześwietlenia, przeanielenia. To temat opętania przez anioła.

Jak przez ciało człowieka przeprowadzić anioła; pozwolić mu żyć tam przez moment? W jakim kształcie muzycznym? W jakiej wibracji?

Żyjemy w katedrach ciał. Ważne są fasady, złocenia, ważne jest położenie i relacja wobec innych. Temat Anhellego wymagałby raczej małych drewnianych kościółków, w których pozostajemy sami. W zamknięciu. Zamiast katedr – małe świątynie serca. Małe kościoły ciała. Kaplice, domy schadzek. Tu wywołuje się zmarłych przodków, ale równocześnie niedokończony projekt dziadów rozszerza się tu w seans wołania Aniołów. Ich skrzydła nie są śnieżnobiałe. Już raczej szare, osmolone dymem dogasających dusz.

Trzeba zaangażować raz jeszcze całe swoje wnętrze, całą pneumatykę naszego życia, stworzyć bardzo dużo miejsca w sobie, stworzyć rozległą pustą przestrzeń – pustą jak syberyjskie otchłanie. Tak pustą, ze aż zasysającą.

Muzyczny rdzeń spektaklu jest oparty na bizantyjskich i sardyńskich hymnach paschalnych.

Podczas spektaklu wykonywana jest muzyka na żywo. Międzynarodowy chór śpiewaków prezentuje pieśni z różnych tradycji i regionów. „Anhelli. Skowyt” w swoim rdzeniu to dramat muzyczny skonstruowany w wyniku podróży po całym świecie i nauki u źródeł, najbardziej unikatowych tradycji muzycznych. „Miserere”, fragment z Cuglieri i „Ieso” z Castelsardo to tradycyjne pieśni paschalne, śpiewane przez stulecia przez włoskie konfraternie na Sardynii. Irmos na Zaśnięcie Bogurodzicy, Irmos „Bogoroditse Dievo”, Irmos z Wielkiego Piątku są częścią bizantyjskiej tradycji liturgicznej wciąż żywej w niektórych regionach Ukrainy i Rosji. Również gruzińskie pieśni „Kyrie Eleison” Romelni Kerubimtasa i Hymn z kościoła Sioni w Tbilisi są częścią tego doświadczenia. Partytura muzyczna jest ściśle powiązana z akcją sceniczną.

Więcej informacji tutaj

Anhelli. Skowyt w Szwajcarii

1-2 listopada

{piątek-sobota}
godzina 19:30
Neues Theater
Bahnhofstrasse 32,
4143 Dornach

"Z tygla współczesnego polskiego teatru przychodzi Teatr ZAR natchniony śmiercią, pamięcią i pierwotną mocą starożytnej pieśni."
Jim O’Quinn, American Theatre

„Dźwiękowy krajobraz tego utworu jest po prostu spektakularny. Aż pragnie się zamknąć oczy i po prostu pozwolić, by obmyły cię głosy.”
Chris Jones, Chicago Tribune

Pierwsze pokazy przedstawienia miały miejsce w Barbican Centre w Londynie we wrześniu 2009 roku jako ostatnia część Tryptyku Ewangelie dzieciństwa, prezentowanego w ramach POLSKA! YEAR w Wielkiej Brytanii. W październiku 2011 roku specjalna wersja przedstawienia została zaprezentowana w Belchite koło Saragossy, w ruinach kościoła San Augustino w historycznej części miasta, noszącej ślady hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). „Anhelli. Skowyt” był także prezentowany podczas festiwalu Fabbrica Europa we Florencji, Olimpiady Teatralnej 2016 we Wrocławiu i podczas International Arts Festival (SFIAF) w San Francisco, oraz w wyjątkowej przestrzeni kościoła Saint Merii w Paryżu, w Teheranie, W Madrycie i w wielu innych miejscach w kraju i za granicą. Druga wersja spektaklu, prezentowana także w Sankt Petersburgu miała swoją prapremierę podcza Olimpiady Teatralnej w Todze w Japonii.

„Anhelli. Skowyt” to hołd dla Juliusza Słowackiego oraz jego podróży do Ziemi Świętej z Neapolu, przez Aleksandrię, Kair, Damaszek, podczas której napisał poemat.

Tematem „Anhellego” jest fenomen, z którym Teatr musi się zmierzyć chcąc uchronić istotę swego miejsca w świecie. To temat integralności naszego życia, naszych ciał, nas samych. To temat opętania. Uczynienia z naszego wnętrza naczynia dla obecnego innego życia. Może nawet przyszłego życia. To temat prześwietlenia, przeanielenia. To temat opętania przez anioła.

Jak przez ciało człowieka przeprowadzić anioła; pozwolić mu żyć tam przez moment? W jakim kształcie muzycznym? W jakiej wibracji?

Żyjemy w katedrach ciał. Ważne są fasady, złocenia, ważne jest położenie i relacja wobec innych. Temat Anhellego wymagałby raczej małych drewnianych kościółków, w których pozostajemy sami. W zamknięciu. Zamiast katedr – małe świątynie serca. Małe kościoły ciała. Kaplice, domy schadzek. Tu wywołuje się zmarłych przodków, ale równocześnie niedokończony projekt dziadów rozszerza się tu w seans wołania Aniołów. Ich skrzydła nie są śnieżnobiałe. Już raczej szare, osmolone dymem dogasających dusz.

Trzeba zaangażować raz jeszcze całe swoje wnętrze, całą pneumatykę naszego życia, stworzyć bardzo dużo miejsca w sobie, stworzyć rozległą pustą przestrzeń – pustą jak syberyjskie otchłanie. Tak pustą, ze aż zasysającą.

Muzyczny rdzeń spektaklu jest oparty na bizantyjskich i sardyńskich hymnach paschalnych.

Podczas spektaklu wykonywana jest muzyka na żywo. Międzynarodowy chór śpiewaków prezentuje pieśni z różnych tradycji i regionów. „Anhelli. Skowyt” w swoim rdzeniu to dramat muzyczny skonstruowany w wyniku podróży po całym świecie i nauki u źródeł, najbardziej unikatowych tradycji muzycznych. „Miserere”, fragment z Cuglieri i „Ieso” z Castelsardo to tradycyjne pieśni paschalne, śpiewane przez stulecia przez włoskie konfraternie na Sardynii. Irmos na Zaśnięcie Bogurodzicy, Irmos „Bogoroditse Dievo”, Irmos z Wielkiego Piątku są częścią bizantyjskiej tradycji liturgicznej wciąż żywej w niektórych regionach Ukrainy i Rosji. Również gruzińskie pieśni „Kyrie Eleison” Romelni

Kerubimtasa i Hymn z kościoła Sioni w Tbilisi są częścią tego doświadczenia. Partytura muzyczna jest ściśle powiązana z akcją sceniczną.

Spektakl jest prezentowany w koprodukcji z CULTURESCAPES Polen 2019 i ze wsparciem Instytutu Adama Mickiewicza.
Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Anhelli. Skowyt we Wrocławiu

8-10 listopada

{piątek-niedziela}
godzina 19:00
Sala Teatru Laboratorium
Rynek-Ratusz 27, 50-101 Wrocław

"Z tygla współczesnego polskiego teatru przychodzi Teatr ZAR natchniony śmiercią, pamięcią i pierwotną mocą starożytnej pieśni."

Jim O’Quinn, American Theatre

„Dźwiękowy krajobraz tego utworu jest po prostu spektakularny. Aż pragnie się zamknąć oczy i po prostu pozwolić, by obmyły cię głosy.”

Chris Jones, Chicago Tribune

Pokazy pierwszej wersji przedstawienia zatytułowanej "Anhelli. Wołanie" miały miejsce w Barbican Centre w Londynie we wrześniu 2009 roku jako ostatnia część Tryptyku Ewangelie dzieciństwa, prezentowanego w ramach POLSKA! YEAR w Wielkiej Brytanii. W październiku 2011 roku specjalna wersja przedstawienia została zaprezentowana w Belchite koło Saragossy, w ruinach kościoła San Augustino w historycznej części miasta, noszącej ślady hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). „Anhelli” był także prezentowany podczas festiwalu Fabbrica Europa we Florencji, Olimpiady Teatralnej 2016 we Wrocławiu i podczas International Arts Festival (SFIAF) w San Francisco, oraz w wyjątkowej przestrzeni kościoła Saint Merii w Paryżu, w Teheranie, W Madrycie i w wielu innych miejscach w kraju i za granicą. Prapremiera drugiej wersji pt. "Anhelli. Skowyt" odbyła się w Todze w Japonii podczas 9 Olimpiady Teatralnej. Wrocławska publiczność po raz pierwszy będzie mogła zobaczyć spektakl w listopadzie.

Anhelli. Skowyt jest spektaklem muzycznym, śpiewanym na żywo i skomponowanym na bazie pieśni ormiańskich, greckich hymnów i prawosławnych irmosów.

               W spektaklu zadajemy podstawowe pytanie o niemożność doświadczenia i wyrażenia śmierci. Śmierci nie można opowiedzieć, ani nie można zbudować żadnej jej reprezentacji, dlatego skupiamy się tu na tych kilku minutach żałoby kiedy w domu osoby, która odeszła zbierają się żałobnicy i dokonują pożegnania, odprawienia zmarłego. Nie chodzi jednak tylko o gest pożegnania, ale o prawdziwe odłączenie, odesłanie, może uwolnienie duszy. Śmierć nie jest tylko momentem przejścia ale procesem, który wymaga czasu. Anhelli chce przynieść teatr sprzed kategorii podziału na sztuki.

               Wykorzystujemy postać głównego bohatera z poematu Anhelli Juliusza Słowackiego i towarzyszące mu osoby z których jedna jest wybranką jego doczesnego życia, a druga aniołem, tylko po to by opowiedzieć o procesie duchowego oddzielania. Wyobraźmy sobie, że dusza ludzka składa się z dziesiątków zaczerpnięć i połączeń z innymi ludźmi. Po śmierci trzeba je rozwiązać i poluzować, co wymaga czasu. Spektakl realnie mówi o kilku minutach pożegnania, ale tak naprawdę jako proces będzie to trwało godzinę, czterdzieści dni, rok albo i dłużej. Tak jakby czas zatracił swoją linearność mierzoną zegarem. Śmierć to nie jest tylko moment przejścia, to jest proces i o tym opowiada Anhelli.

               Ale Poemat Anhelli Słowackiego stał się jedynie punktem literackiego zaczepienia, stąd jedyne słowa poety, które padają na początku spektaklu są tak naprawdę ostatnimi słowami poematu. W spektaklu zostaje złożony muzyczny i sceniczny hołd Słowackiemu jako wielkiemu twórcy, ale nie jest to inscenizacja jego poematu. Zarówno poemat jak i postać Anhellego jest bliżej nieznana zarówno zagranicznemu jak i polskiemu odbiorcy. Dlatego wpisujemy w nasz spektakl za pomocą muzycznej dramaturgii pochodzącej z liturgii chrześcijańskiej, z różnych obrządków pogrzebowych, figurę Anhellego – zbawiciela, a równocześnie w osobach towarzyszących mu kobiet widzimy takie odrzucone i nierozpoznane postacie jak Marię Magdalenę.

               Stąd też spośród tekstów użytych w spektaklu wykorzystywane są niekanoniczne teksty gnostyckie,  a nie teksty poematu. Unikalna kolekcja pieśni wykonywanych przez aktorów powstawała w procesie co najmniej dziesięciu lat poszukiwań. Metoda pracy Teatru ZAR opiera się na długotrwałej pracy z pieśniarzami z różnych tradycji do momentu w którym wspólnie jesteśmy w stanie zaśpiewać każdą pieśń i uczestniczyć we wspólnej liturgii czy też rytuale pogrzebowym. Dopiero wtedy pieśń może stać się elementem spektaklu. 

               Fascynujące dla nas jako teatru są związki z obrzędowością religijną a zwłaszcza w przypadku Anhellego z obrzędami pogrzebowymi. Można tu się doszukać paraleli z teatrem Nō, zarówno nasze podejście jak i tradycyjnego japońskiego teatru skupia się na uobecnianiu. Poprzez siłę włączania widzów tworzymy teatr, który uobecnia – w tym przypadku moment śmierci i żałobę poprzez inscenizację oraz pieśni pogrzebowe. Twórcy teatru Nō doskonale wiedzą, że jedynymi technikami jakimi dysponujemy w teatrze są techniki reprezentacji. Nie mamy dostępu do innych. Jednak technik reprezentacji używamy na scenie żeby coś uobecnić.

Spektakl Anhelli należy do części Tryptyku Ewangelie Dzieciństwa.

Reżyseria i koncepcja: Jarosław Fret

Dramaturgia muzyczna: Jarosław Fret we współpracy z Aleksandrą Kotecką i Tomaszem Wierzbowskim

Przygotowanie głosowe: Aleksandra Kotecka i Tomasz Wierzbowski

Realizacja świateł: Maciej Mądry

Aktorzy:

Anhelli - Mertcan Semerci

Davit Baroyan,  Ditte Berkeley, Alessandro Curti,  Ekaterina Egorova, Jarosław Fret, Kamila Klamut, Aleksandra Kotecka, Aleksandra Kugacz-Semerci,  Orest Sharak,  Tomasz Wierzbowski

Anhelli. Skowyt we Wrocławiu

28-29 listopada

{czwartek-piątek}
godzina 19:00
Sala Teatru Laboratorium
Rynek-Ratusz 27, 50-101 Wrocław

"Z tygla współczesnego polskiego teatru przychodzi Teatr ZAR natchniony śmiercią, pamięcią i pierwotną mocą starożytnej pieśni."

Jim O’Quinn, American Theatre

„Dźwiękowy krajobraz tego utworu jest po prostu spektakularny. Aż pragnie się zamknąć oczy i po prostu pozwolić, by obmyły cię głosy.”

Chris Jones, Chicago Tribune

Pokazy pierwszej wersji przedstawienia zatytułowanej "Anhelli. Wołanie" miały miejsce w Barbican Centre w Londynie we wrześniu 2009 roku jako ostatnia część Tryptyku Ewangelie dzieciństwa, prezentowanego w ramach POLSKA! YEAR w Wielkiej Brytanii. W październiku 2011 roku specjalna wersja przedstawienia została zaprezentowana w Belchite koło Saragossy, w ruinach kościoła San Augustino w historycznej części miasta, noszącej ślady hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939). „Anhelli” był także prezentowany podczas festiwalu Fabbrica Europa we Florencji, Olimpiady Teatralnej 2016 we Wrocławiu i podczas International Arts Festival (SFIAF) w San Francisco, oraz w wyjątkowej przestrzeni kościoła Saint Merii w Paryżu, w Teheranie, W Madrycie i w wielu innych miejscach w kraju i za granicą. Prapremiera drugiej wersji pt. "Anhelli. Skowyt" odbyła się w Todze w Japonii podczas 9 Olimpiady Teatralnej. Wrocławska publiczność po raz pierwszy będzie mogła zobaczyć spektakl w listopadzie.

Anhelli. Skowyt jest spektaklem muzycznym, śpiewanym na żywo i skomponowanym na bazie pieśni ormiańskich, greckich hymnów i prawosławnych irmosów.

               W spektaklu zadajemy podstawowe pytanie o niemożność doświadczenia i wyrażenia śmierci. Śmierci nie można opowiedzieć, ani nie można zbudować żadnej jej reprezentacji, dlatego skupiamy się tu na tych kilku minutach żałoby kiedy w domu osoby, która odeszła zbierają się żałobnicy i dokonują pożegnania, odprawienia zmarłego. Nie chodzi jednak tylko o gest pożegnania, ale o prawdziwe odłączenie, odesłanie, może uwolnienie duszy. Śmierć nie jest tylko momentem przejścia ale procesem, który wymaga czasu. Anhelli chce przynieść teatr sprzed kategorii podziału na sztuki.

               Wykorzystujemy postać głównego bohatera z poematu Anhelli Juliusza Słowackiego i towarzyszące mu osoby z których jedna jest wybranką jego doczesnego życia, a druga aniołem, tylko po to by opowiedzieć o procesie duchowego oddzielania. Wyobraźmy sobie, że dusza ludzka składa się z dziesiątków zaczerpnięć i połączeń z innymi ludźmi. Po śmierci trzeba je rozwiązać i poluzować, co wymaga czasu. Spektakl realnie mówi o kilku minutach pożegnania, ale tak naprawdę jako proces będzie to trwało godzinę, czterdzieści dni, rok albo i dłużej. Tak jakby czas zatracił swoją linearność mierzoną zegarem. Śmierć to nie jest tylko moment przejścia, to jest proces i o tym opowiada Anhelli.

               Ale Poemat Anhelli Słowackiego stał się jedynie punktem literackiego zaczepienia, stąd jedyne słowa poety, które padają na początku spektaklu są tak naprawdę ostatnimi słowami poematu. W spektaklu zostaje złożony muzyczny i sceniczny hołd Słowackiemu jako wielkiemu twórcy, ale nie jest to inscenizacja jego poematu. Zarówno poemat jak i postać Anhellego jest bliżej nieznana zarówno zagranicznemu jak i polskiemu odbiorcy. Dlatego wpisujemy w nasz spektakl za pomocą muzycznej dramaturgii pochodzącej z liturgii chrześcijańskiej, z różnych obrządków pogrzebowych, figurę Anhellego – zbawiciela, a równocześnie w osobach towarzyszących mu kobiet widzimy takie odrzucone i nierozpoznane postacie jak Marię Magdalenę.

               Stąd też spośród tekstów użytych w spektaklu wykorzystywane są niekanoniczne teksty gnostyckie,  a nie teksty poematu. Unikalna kolekcja pieśni wykonywanych przez aktorów powstawała w procesie co najmniej dziesięciu lat poszukiwań. Metoda pracy Teatru ZAR opiera się na długotrwałej pracy z pieśniarzami z różnych tradycji do momentu w którym wspólnie jesteśmy w stanie zaśpiewać każdą pieśń i uczestniczyć we wspólnej liturgii czy też rytuale pogrzebowym. Dopiero wtedy pieśń może stać się elementem spektaklu. 

               Fascynujące dla nas jako teatru są związki z obrzędowością religijną a zwłaszcza w przypadku Anhellego z obrzędami pogrzebowymi. Można tu się doszukać paraleli z teatrem Nō, zarówno nasze podejście jak i tradycyjnego japońskiego teatru skupia się na uobecnianiu. Poprzez siłę włączania widzów tworzymy teatr, który uobecnia – w tym przypadku moment śmierci i żałobę poprzez inscenizację oraz pieśni pogrzebowe. Twórcy teatru Nō doskonale wiedzą, że jedynymi technikami jakimi dysponujemy w teatrze są techniki reprezentacji. Nie mamy dostępu do innych. Jednak technik reprezentacji używamy na scenie żeby coś uobecnić.

Spektakl Anhelli należy do części Tryptyku Ewangelie Dzieciństwa.

Reżyseria i koncepcja: Jarosław Fret

Dramaturgia muzyczna: Jarosław Fret we współpracy z Aleksandrą Kotecką i Tomaszem Wierzbowskim

Przygotowanie głosowe: Aleksandra Kotecka i Tomasz Wierzbowski

Realizacja świateł: Maciej Mądry

Aktorzy:

Anhelli - Mertcan Semerci

Davit Baroyan,  Ditte Berkeley, Alessandro Curti,  Ekaterina Egorova, Jarosław Fret, Kamila Klamut, Aleksandra Kotecka, Aleksandra Kugacz-Semerci,  Orest Sharak,  Tomasz Wierzbowski